Z nieba do piekła. Unia była blisko awansu do finału

Podopieczni Sławomira Suchomskiego przeciwko Polonii Środa Wielkopolska rozegrali fenomenalne zawody. W regulaminowym czasie gry półfinałowego meczu Pucharu Polski zremisowali 3:3 i odpadli z rozgrywek dopiero po serii rzutów karnych.

Poloniści chcąc wykorzystać atut własnego boiska, od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do ataku. Przyjezdni cofnęli się do defensywy i próbowali swoich sił w częstych kontratakach. Choć obrońcy „Dumy Swarzędza” ustawiali się umiejętnie oraz grali w sposób zdyscyplinowany, to przeciwnicy co kilka minut przedzierali się przez defensywę i zmuszali bramkarza SKS – Andrzeja Budnika do interwencji.

Kiedy wydawało się, że w pierwszej połowie gospodarze nie znajdą sposobu na golkipera Unii wybiła 34. minuta meczu. Wówczas po składnej akcji zespołu ze Środy Wielkopolskiej na listę strzelców wpisał się Paweł Mandrysz. Swarzędzanie starali się jeszcze odpowiedzieć, ale ostatecznie więcej bramek w tej części meczu nie padło.

W przerwie trener Suchomski dokonał czterech zmian, które pozytywnie wpłynęły na ofensywną grę Unitów w drugiej odsłonie spotkania. W 63. minucie jeden z wprowadzonych na boisko zawodników – Marek Nyćkowiak popisał się pięknym strzałem z dziewięciu metrów i wyrównał stan meczu na 1:1. Dziesięć minut później było już 2:1 dla „Dumy Swarzędza”. Hubert Kisiel zagrał ze środka boiska do Krzysztofa Wolkiewicza, a ten piękny rajd sfinalizował uderzeniem w róg bramki.

Goście wciąż byli nie do zatrzymania. W 75. minucie bramkę na 3:1 zdobył Dawid Kaczmarek, który popisał się doskonałym strzałem pod poprzeczkę. Niestety po tym golu gra swarzędzan zaczęła się sypać.

W 82. minucie do własnej bramki trafił Filip Soboń, siedem minut później Gerard Pińczuk otrzymał drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę, a w doliczonym czasie gry gospodarze – za sprawą Adama Boruckiego – wyrównali na 3:3. Taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego i do rozstrzygnięcia tego widowiska niezbędne były rzuty karne.

W konkursie jedenastek przez pierwsze pięć serii zawodnicy obu drużyn byli nieomylni. Dopiero w szóstej rundzie strzał skrzydłowego Unii, Jana Paczyńskiego wybronił Przemysław Frąckowiak. Na nieszczęście swarzędzan Piotr Skrobosiński swój rzut karny wykorzystał i tym samym wprowadził Polonię Środa Wielkopolska do finału wojewódzkiego Pucharu Polski.

Polonia Środa Wielkopolska – Unia Swarzędz 3:3 k. 6:5 (1:0)

Bramki: Paweł Mandrysz (34’), Filip Soboń (82’ – samobój), Adam Borucki (90’) – Marek Nyćkowiak (63’), Krzysztof Wolkiewicz (73’), Dawid Kaczmarek (75’).

Skład Unii: Mateusz Filipowiak – Maksymilian Szwak (42’ Mateusz Maluśki), Radosław Barabasz (46’ Filip Soboń), Filip Małek, Paweł Koralewski – Krzysztof Wolkiewicz, Paweł Bednarski (46’ Hubert Kisiel), Igor Jurga (46’ Marek Nyćkowiak), Gerard Pińczuk, Mateusz Świergiel (46’ Jan Paczyński) – Michał Przybyła (68’ Dawid Kaczmarek).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.