Przejdź do treści

Unia zatrzymana. Podział punktów w Luboniu

Rozpędzonych swarzędzan wygrywających mecz za meczem w IV lidze zatrzymał Luboński KS. Unia z trudem zremisowała w Luboniu 2:2.

Pierwsza odsłona spotkania nie była zbyt porywająca. Żadna z drużyn nie potrafiła sobie wypracować klarownych sytuacji. Nawet pierwszy gol dla gospodarzy nie był w pełni ich zasługą. W 33. minucie po rzucie rożnym zespołu z Lubonia piłka wpadła do bramki Andrzeja Budnika. Warto jednak zaznaczyć, że był to gol samobójczy po rykoszecie jednego z podopiecznych Jakuba Ostrowskiego. Słabą postawę „niebiesko-białych” można tłumaczyć brakiem kluczowych piłkarzy w podstawowym składzie. Z powodu kontuzji nieobecni w Luboniu byli: Mikołaj Nowak, Jakub Dohnal, Mateusz Świergiel i Marcin Nowicki.

Druga połowa była atrakcyjniejsza. Już w 54. minucie klub z ul.Rzecznej podwyższył prowadzenie. Znowu bramka padła ze stałego fragmentu, ale tym razem bez pomocy rywali. Autorem trafienia został Jonasz Jeżewski, wykorzystując skutecznie rzut wolny. Potem swarzędzanie rzucili się do odrabiania strat. Przesuwając się do ofensywy, ograniczyli jakiekolwiek natarcia gospodarzy. W 70. minucie kibice mogli zobaczyć bramkę kontaktową. Była ona niemal bliźniaczo podobna to jednej z tych, którą Unia zdobyła w poprzednim meczu z Iskrą Szydłowo. Z rzutu rożnego w pole karne Lubońskiego KS-u piłkę dośrodkował Bartosz Żołądkiewicz, a tam najwyżej wyskoczył Tomasz Neumann i mieliśmy 1:2.

Gol ten stał się impulsem do jeszcze bardziej zaciętej walki o punkty. Osiemnaście minut później udało się osiągnąć wynik remisowy. Tomasz Węcławek wyrównał stan meczu na 2:2 po ładnej akcji całego zespołu. Zostało pięć minut, by powalczyć o komplet oczek. W doliczonym czasie gry zawodnikom SKS-u udało się nawet wyjść na prowadzenie. Niestety sędziowie zdecydowali, że Marek Gołembowski w momencie strzału na bramkę był na pozycji spalonej.

Batalia zakończyła się więc podziałem punktów. Z jednej strony szkoda, że nie udało się wrócić z Lubonia w roli zwycięzcy, z drugiej zaś należy się cieszyć z ciężko wywalczonego remisu. Na nieszczęście jeden punkt spowodował, że podopieczni Jakuba Ostrowskiego spadli z czwartego miejsca w tabeli na piątą pozycję.

Luboński KS – Unia Swarzędz 2:2 (0:1)

Bramki: gol samobójczy (33′), Jonasz Jeżewski (54′) – Tomasz Neumann (70′), Tomasz Węcławek (88′)

Skład Unii: Andrzej Budnik – Kamil Boruń, Kamil Czaplicki, Marek Gołembowski, Tomasz Neumann, Patryk Pawłowski, Tomasz Węcławek, Paweł Koralewski, Dominik Nowacki (55′ Krzysztof Stępiński), Filip Soboń (80′ Maksymilian Myśliwiec), Bartosz Żołądkiewicz.

Jan Piechota

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.