Przejdź do treści

Unia walczyła do końca, ale Wikęd Luzino wywozi ze Swarzędza trzy punkty

W 9. kolejce Betclic 3. Ligi mierzyliśmy się na własnym boisku z Wikędem Luzino. Po dobrze rozpoczętym spotkaniu i prowadzeniu do przerwy, druga połowa przyniosła odwrócenie losów meczu. Goście zdobyli trzy bramki i ostatecznie zwyciężyli 3:1.

Od pierwszego gwizdka staraliśmy się narzucić rywalom swój styl gry i przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Unia była aktywna w ofensywie, tworzyła sytuacje i kilkukrotnie zagroziła bramce Wikędu.

Na pierwszego gola musieliśmy czekać do 22. minuty. Po składnej akcji prawą stroną boiska Wojciech Słowiński dokładnie dograł piłkę w pole karne, a całość skutecznie wykończył Gracjan Goździk, dając Unitom prowadzenie 1:0. Po zdobyciu bramki nadal szukaliśmy swoich szans i mieliśmy okazje, by podwyższyć prowadzenie. Brakowało jednak skuteczności, dlatego na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się od intensywnej gry z obu stron. Niestety, tym razem to Wikęd skuteczniej wykorzystał swoje momenty. W ciągu zaledwie dwóch minut – w 62. i 63. minucie, goście dwukrotnie trafili do naszej bramki, odwracając wynik spotkania na 1:2.

Był to mocny cios dla naszej drużyny, ale Unia nie zamierzała się poddawać. Ruszyliśmy do odrabiania strat, częściej pojawialiśmy się pod bramką rywala i stwarzaliśmy kolejne okazje do wyrównania. Mimo kilku dogodnych sytuacji zabrakło jednak ostatniego podania i skutecznego wykończenia.

W 82. minucie Wikęd wykorzystał kolejną sytuację i zdobył trzecią bramkę, powiększając swoją przewagę.

Do ostatniego gwizdka walczyliśmy o zmianę rezultatu. Próbowaliśmy atakować zarówno pozycyjne, jak i szybszymi wypadami pod bramkę gości. Ostatecznie nie udało nam się już znaleźć drogi do bramki Wikędu i spotkanie zakończyło się porażką 1:3.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.