W piątkowy wieczór Unici podejmowali na własnym stadionie lidera III ligi – Zawiszę Bydgoszcz. Mecz nie należał do łatwych, ale nasz zespół pokazał charakter i wywalczył cenny punkt, remisując 0:0.
Pierwsza połowa nie porwała kibiców – gra toczyła się głównie w środku pola, a okazji bramkowych było niewiele. Warto jednak odnotować próby Sebastiana Golaka i Mikołaja Staniaka, którzy doszli do strzałów w polu karnym gości. Blisko szczęścia byliśmy także po akcji Oskara Kozdronia i Dionaty Tonina, ale piłkę w ostatniej chwili przeciął obrońca Zawiszy.
Po przerwie spotkanie zdecydowanie się ożywiło. Trener Hermes Neves Soares wprowadził świeżych zawodników i to właśnie jeden z rezerwowych, Wojciech Karasiewicz, był bliski otwarcia wyniku efektowną przewrotką – jego uderzenie z trudem przerzucił nad poprzeczką bramkarz gości. W ostatnich fragmentach meczu Zawisza również stworzył sobie kilka okazji, jednak defensywa Unii wraz z bramkarzem zachowała czyste konto.
Ostatecznie żadna ze stron nie znalazła drogi do siatki i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Dla Unii to ważny punkt zdobyty w starciu z wymagającym rywalem, który wciąż przewodzi ligowej tabeli.
