Unia Swarzędz przegrywa z rezerwami Lecha Poznań (1:4)

W środowe popołudnie piłkarze Unii Swarzędz podejmowali na własnym stadionie rezerwy Lecha Poznań. Spotkanie, które przyciągnęło na trybuny wielu kibiców, zakończyło się zwycięstwem gości 4:1, choć gospodarze pokazali charakter i walczyli do samego końca.
Pierwsze minuty meczu były wyrównane, obie drużyny stworzyły sobie okazje, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Niestety, w 16. minucie lechici wyszli na prowadzenie po akcji Jakuba Antczaka i Tymoteusza Gmura. Chwilę później sam Antczak popisał się indywidualnym rajdem i podwyższył wynik na 2:0 dla przyjezdnych.
Po przerwie Unia wróciła na murawę z nową energią. Już w 47. minucie kontaktowego gola zdobył Gracjan Goździk, dając nadzieję kibicom na odwrócenie losów rywalizacji. Niestety, chwilę później niefortunna interwencja Bartłomieja Ciołaka zakończyła się samobójczym trafieniem, a w końcówce spotkania Lech ustalił wynik na 4:1 po kontrataku Wojciecha Szymczaka.
Mimo niekorzystnego rezultatu drużyna Unii pokazała sporo determinacji, a momenty dobrej gry szczególnie na początku drugiej połowy dają powody do optymizmu przed kolejnym spotkaniem.
