Przejdź do treści

Unia przegrała z… poprzeczką Pogoni

Cztery poprzeczki, oblężenie bramki Pogoni i… zero bramek. Grająca o wiele lepiej Unia uległa Pogoni Łobżenica 0:1.

W mecz lepiej weszli gospodarze strzelając gola na prowadzenie już w 9.minucie. Autorem trafienia był Jan Bruski, który przelobował Dariusza Nowaka. Cztery minuty później doskonałą okazję miał Bartosz Żołądkiewicz, oddając z dwudziestego metra atomowe uderzenie w poprzeczkę bramki Pogoni. W 25. minucie po dośrodkowaniu tego samego zawodnika akcję sam na sam miał Krzysztof Stępiński. Niestety popularny „Stępina” zbyt lekko kopnął piłkę w stronę bramki i golkiper zespołu z Łobżenicy zdołał ją złapać.

Po pięciu minutach Stępiński ponownie był bliski wyrównania. Po składnej akcji zespołu zakończonej główką napastnika Unii futbolówka odbiła się od… poprzeczki. Swarzędzanie nie poddawali się. W 36. minucie znowu Stępiński złożył się do przewrotki i znowu piłkę po jego strzale zatrzymała górna belka bramki gospodarzy. Podczas pierwszej odsłony kibice mogli jeszcze zobaczyć dobrą próbę Bartosza Żołądkiewicza. O dziwo nie obił poprzeczki, a lekko chybił.

Druga połowa nie była tak emocjonująca, ale także dużo się działo. W 68. minucie po podaniu Dominika Nowackiego w pole karne do piłki doszedł Marek Gołembowski, który huknął jak z armaty w…, tak mają Państwo rację, w poprzeczkę. „Maro” był też o krok od zdobycia bramki w 74. minucie, kiedy to nieznacznie jego strzał wylądował koło słupka. W końcówce sytuację próbował ratować wprowadzony z ławki rezerwowych Maksymilian Myśliwiec, choć i on miał pecha. Szczęście w nieszczęściu, że żaden z kontrataków Pogoni w drugiej części batalii nie zakończył się podwyższeniem rezultatu.

Pogoń Łobżenica – Unia Swarzędz 1:0 (1:0)

Bramki: Jan Bruski (9′)

Skład Unii: Dariusz Nowak – Jakub Dohnal, Marek Gołembowski, Paweł Koralewski, Tomasz Neumann, Mikołaj Nowak (60. Dominik Nowacki), Marcin Nowicki (85. Maksymilian Myśliwiec), Patryk Pawłowski, Filip Soboń (75. Tomasz Węcławek), Krzysztof Stępiński, Bartosz Żołądkiewicz.

Jan Piechota

fot. G. Zięba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.