Skuteczni i bezlitośni. Unici znokautowali Górników

Mecz do jednej bramki. Tym określeniem można byłoby podsumować spotkanie pomiędzy Unią Swarzędz a Górnikiem Konin, które zakończyło się zwycięstwem tych pierwszych 9:0.

Już w 16. minucie padła pierwsza bramka. Wówczas jeden z przyjezdnych wybił futbolówkę poza pole karne i dopadł do niej Wojciech Antczak, który popisał się fenomenalnym strzałem w okienko z okolic 25. metra. Dwie minuty później mogło być 2:0. Adrian Chopcia dośrodkował w pole karne gości na głowę Witolda Walkowiaka, a ten skierował ją w stronę bramki. Niestety w tej akcji górą był bramkarz Górnika – Jakub Kłys.

Unici nie przestawali atakować i w efekcie zanotowali drugie trafienie. Na listę strzelców w 20. minucie wpisał się Filip Brzostowski, który po podaniu Marka Nyćkowiaka oddał celne uderzenie w prawy róg bramki. Po upływie siedmiu minut „Brzoza” ponownie mógł się cieszyć z gola. Tym razem jednak podawał mu Jan Paczyński.

Jeszcze przed przerwą, w 36. minucie bramkę na 4:0 zdobył Patryk Pawłowski, który wbiegł z piłką w pole karne i z kilku metrów trafił w nią na tyle umiejętnie, że zatrzepotała ona w siatce. Warto odnotować ładną asystę przy tym golu, którą popisał się Walkowiak podając „Patrolowi” piętą.

Po przerwie obie drużyny zamieniły się stronami, ale bynajmniej nie zamieniły się rolami. Nadal to podopieczni Tomasza Bekasa zdecydowanie przeważali. W 47. minucie Chopcia rzucił z autu futbolówkę do Nyćkowiaka, a ten minął jednego rywala i umieścił ją w siatce. Cztery minuty później drogę do bramki znalazł Tomasz Neumann, ale sędzia dopatrzył się spalonego.

Po godzinie gry trener Bekas zaczął wpuszczać na boisko rezerwowych, którzy nie ustępowali poziomem kolegom z podstawowej jedenastki. Na pierwszy ogień zostali wytypowani Jakub Błachowicz, Radosław Barabasz oraz Jakub Czapliński. Ten ostatni zaliczył swoiste wejście smoka, bo po niespełna czterech minutach (czyli w 64. minucie) od wejścia zdobył bramkę. Wówczas Czapliński przechwycił piłkę na wysokości środka boiska, przebiegł z nią ok. 40 metrów i celnym strzałem w róg bramki pokonał konińskiego golkipera.

Górnicy dopiero co zdążyli wyciągnąć futbolówkę z siatki, a już musieli sięgać po nią kolejny raz, bowiem w 66. minucie było już 7:0. Wtedy Marek Nyćkowiak zgrał piłkę do Mikołaja Panowicza, a ten huknął jak z armaty i zanotował 11. trafienie w tym sezonie.

Ostatnie dwie bramki padły po rzutach karnych. W 81. minucie sędzia wskazał na wapno po faulu na Mikołaju Łopatce, a gola z jedenastu metrów strzelił Neumann. Natomiast pięć minut przed końcem sfaulowany w polu karnym został Bartosz Nowacki, który też wykorzystał jedenastkę. Był to pierwszy gol tego młodego zawodnika w IV-ligowych rozgrywkach.

Jak widać Święto Niepodległości było dla „Dumy Swarzędza” jak najbardziej udane. Za sprawą okazałego zwycięstwa nad Górnikiem Konin SKS zwiększył przewagę punktową nad resztą stawki do czterech punktów. Przypomnijmy, że w poprzedniej kolejce Mieszko Gniezno „doskoczył” na odległość jednego oczka, ale w czwartkowej serii gier przegrał z Wilkami Wilczyn.

Unia Swarzędz – Górnik Konin 9:0 (4:0)

Bramki: Wojciech Antczak (16’), Filip Brzostowski (20’, 27’), Patryk Pawłowski (36’), Marek Nyćkowiak (47’), Jakub Czapliński (64’), Mikołaj Panowicz (66’), Tomasz Neumann (82’ – z rzutu karnego), Bartosz Nowacki (85’ – z rzutu karnego).

Skład Unii: Skład Unii: Andrzej Budnik – Adrian Chopcia (60’ Jakub Czapliński), Tomasz Neumann, Filip Soboń, Patryk Pawłowski – Wojciech Antczak (60’ Radosław Barabasz), Filip Brzostowski (77’ Nikodem Jacek), Jan Paczyński (60’ Jakub Błachowicz), Witold Walkowiak, Marek Nyćkowiak (77’ Bartosz Nowacki) – Mikołaj Panowicz (70’ Mikołaj Łopatka).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.