Krótka przygoda Unii w Pucharze Polski

Nie tak piłkarze “Dumy Swarzędza” wyobrażali sobie rywalizację w wojewódzkim Pucharze Polski. W 1/16 finału rozgrywek przegrali po serii rzutów karnych z GKS-em Grębanin.

W Grębaninie zespół Unii poprowadził drugi trener Łukasz Stawicki. Pierwszy szkoleniowiec SKS-u – Patryk Kniat nie mógł być obecny na ławce rezerwowych, ponieważ w poprzedniej edycji PP podczas meczu z Mieszkiem Gniezno otrzymał czerwoną kartkę.

Gospodarze strzelili pierwszego gola już w 8. minucie. Swarzędzanie odpowiedzieli niespełna kwadrans później. Rzut karny po faulu na Filipie Silskim wykorzystał Tomasz Neumann.

Strata bramki nie podłamała zawodników GKS-u. W 27. minucie po sprawnie przeprowadzonym kontrataku ponownie wyszli na prowadzenie. Tuż przed przerwą wicelider IV ligi wyrównał stan meczu na 2:2. Patryk Pawłowski dośrodkował z rzutu karnego na głowę Gerarda Pińczuka, który skierował futbolówkę do siatki.

Przez pierwsze 15 minut drugiej połowy Unici zdecydowanie zdominowali sobotnie widowisko. Niestety zdołali wówczas strzelić tylko jednego gola. W 53. minucie do bramki GKS-u drugi raz w tym spotkaniu trafił Pińczuk. Tym razem uczynił to jednak nie z akcji, a z rzutu karnego. Warto zaznaczyć, że sędzia ponownie odgwizdał jedenastkę po faulu na Silskim.

W 80. minucie GKS wyrównał na 3:3. Po raz kolejny gospodarzom zadanie ułatwiła obrona “Dumy Swarzędza”. W regulaminowym czasie gry kibice nie zobaczyli więcej bramek. Do rozstrzygnięcia sobotnich zawodów potrzebna była seria rzutów karnych. Klub z klasy okręgowej wygrał ją 5:4 i tym samym wywalczył awans do 1/8 finału wielkopolskiego Pucharu Polski.

GKS Grębanin – Unia Swarzędz 3:3 (2:2) k. 5:4

Bramki dla Unii: Tomasz Neumann (21′ – z rzutu karnego), Gerard Pińczuk (44′, 53′ – z rzutu karnego).

Skład Unii: Dariusz Nowak – Igor Jurga, Gerard Pińczuk, Wojciech Antczak, Mateusz Świergiel (60′ Jan Paczyński), Tomasz Neumann, Patryk Pawłowski, Marcin Tomaszewski, Paweł Koralewski, Filip Silski (80′ Marcin Łażewski), Mikołaj Łopatka (60′ Krystian Pawlak).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.