Ważne zwycięstwo w cieniu kontuzji Antczaka

„Duma Swarzędza” wygrała z LKS Gołuchów 4:2, zdobywając tym samym pierwsze tegoroczne punkty. Niestety straciła przy tym swojego najlepszego strzelca – Krystiana Antczaka, który doznał poważnej kontuzji.

Mecz rozpoczął się dla zawodników Unii lepiej niż mogli sobie wymarzyć. Kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku jeden z gości zagrał ręką w polu karnym i arbiter był zmuszony odgwizdać jedenastkę. Stały fragment gry pewnie wykorzystał Krystian Antczak i było 1:0 dla „niebiesko-białych”.

Po utracie bramki piłkarze z Gołuchowa wzięli się do roboty. W 18. minucie błąd defensywy Unii wykorzystał Szymon Gałczyński, który po podaniu od kolegi wpisał się na listę strzelców. Niespełna dziesięć minut później LKS – za sprawą Krystiana Benuszaka – wyszedł na prowadzenie.

Jeszcze przed przerwą doskonałą okazję, by wyrównać miał Antczak, ale jego strzał został przyblokowany przez obronę przyjezdnych. Do przerwy zarówno pod względem rezultatu, jak i samej gry lepsi byli futboliści LKS-u.

Przed rozpoczęciem drugiej odsłony trener Kniat dokonał jednej zmiany. Chcąc wzmocnić atak zdjął z boiska Mikołaja Kistowskiego, którego miejsce zajął Krasimir Kapau. Unici nastawieni na odrobienie strat prezentowali odważny futbol.

W 70. minucie pojawił się tego znaczący efekt. Wówczas do siatki trafił inny białoruski zawodnik w barwach Unii Artsiom Mirayeuski. Młody skrzydłowy popisał się pięknym podkręconym strzałem zza pola karnego.

Druga bramka dodała wiatru w żagle ekipie gospodarzy. Walczyli o każdą piłkę i tworzyli sporo sytuacji. Dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem w jednej z akcji znacząco ucierpiał Krystian Antczak. Zderzył się z bramkarzem na tyle niefortunnie, że najprawdopodobniej złamał nogę. Karetka zabrała „Szybę” do szpitala.

Po tym wydarzeniu na boisku rozpętała się awantura. Skutkiem tych dyskusji było wyrzucenie przez sędziego dwóch osób na trybuny – szkoleniowca gości oraz trenera bramkarzy Unii – Rafała Mielcarka , a także pokazanie dwóch czerwonych kartek Unitom. Drugą żółtą otrzymał Patryk Pawłowski, a bezpośrednią czerwoną obejrzał Dominik Nowacki (który został zdjęty z boiska kilka minut wcześniej).

Końcówkę gospodarze musieli więc grać nie tylko bez swojego najlepszego snajpera, ale również bez Pawłowskiego. Po faulu na Antczaku arbiter odgwizdał drugi tego dnia rzut karny. Tym razem skutecznym egzekutorem okazał się Tomasz Neumann, który trafił na 3:2.

W doliczonym czasie gry padła ostatnia bramka w tym spotkaniu. Jej autorem był Krasimir Kapau, który doskonale wykorzystał okazję sam na sam. Ostatecznie „Duma Swarzędza” pokonała LKS Gołuchów 4:2.

Unia Swarzędz – LKS Gołuchów 4:2 (1:2)

Bramki: Krystian Antczak (3’ – z rzutu karnego), Artsiom Mirayeuski (70′), Tomasz Neumann (86′ – z rzutu karnego), Krasimir Kapau (90′) – Szymon Gałczyński (18’), Krystian Benuszak (27’).

Skład Unii: Andrzej Budnik – Paweł Koralewski, Tomasz Neumann, Mikołaj Kistowski (46’ Krasimir Kapau) – Patryk Pawłowski, Gerard Pińczuk, Marcin Łażewski, Mateusz Świergiel, Artsiom Mirayeuski (88’ Kamil Czaplicki) – Krystian Antczak (84′ Mikołaj Nowak), Dominik Nowacki (77’ Mikołaj Remlein).

Czerwone kartki: Patryk Pawłowski, Dominik Nowacki (obaj Unia)

tekst i zdjęcie Jan Piechota